Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cranberry Ice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cranberry Ice. Pokaż wszystkie posty

28.06.2015

Cranberry Ice - YANKEE CANDLE

Opis producenta: Odświeżająco słodki i kwaśny! Przynoszący ochłodzenie powiew mrożonych czerwonych owoców z domieszką słodyczy.

Linia zapachowa: owocowa


Moja recenzja: Letnie tropikalne aromaty trochę mnie rozczarowały, więc postanowiłam wypróbować więcej owocowych, śliwkowych, wiśniowych, ciepłych zapachów. Cranberry Ice poszedł na pierwszy ogień. Zapach pachnie słodką żurawiną. Przypomina odrobinę dżem, czy konfitury, ale dla mnie jest o wiele lżejszy. Może jakiś kompot, czy czerwony Fefresher ze Starbucksa. Paląc go czułam słodki, owocowy zapach,  trochę jak w cukierkach. Nie jest to zdecydowana żurawina (co nie dziwi, bo w opisie wspomniane są tylko czerwone owoce), więc paląc wosk może się wydawać, że to wiśnie czy czereśnie, przynajmniej na mój nos.

Czytając recenzje online widziałam opinie, że zapach jest cierpki lub że kojarzy się z winem, ale ja się tych nut nie doszukałam. Dla mnie to słodkie owoce.

Całkiem przyjemny niezależnie od pory roku, słodkość nie jest przytłaczająca, zapach żurawiny nie jest ciężki. Najbardziej przypomina Mandarin Cranberry lub Christmas Eve, choć nie jest aż tak bogaty. Zupełnie niepodobny do Cherries on Snow, więc nie dajcie się nabrać na zbliżony wygląd etykiety.


Zapach: 3/5
Intensywność: 5/5
Wygląd: ?/5