13.08.2016

Moonlight - YANKEE CANDLE

Opis producenta: Subtelna mieszanka bambusa, nut drzewnych i bergamotki - ujmujący jak światło księżyca na powierzchni wody.

Linia zapachowa: świeża - fresh


Mój opis: W internecie większość recenzji wspomina o zapachu męskich perfum, ale dla mnie jest to zapach kobiecy. Podobny do Lake Sunset, tyle że perfumowany. Lekko kwiatowy, słabe nuty bambusowe czy wodne wspomniane w opisie. Powodują one, że zapach jest stonowany i niezbyt mocny.

Etykieta zdecydowanie nie odpowiada aromatowi wosku, wyobrażałabym sobie rysunek kwiatów i jeziora, ciemna noc przypomina mi silne zapachy w stylu Kilimanjaro Stars, a zapach jest o wiele lżejszy.

Zapach: 3/5
Intensywność: 4/5
Wygląd: ?/5

07.08.2016

Odchudzanie włosów

Zdarzyło mi się wczoraj to, co kiedyś opisywała Azjatycki Cukier, czyli chiński fryzjer odchudził mi włosy. Cóż, byłam w tym salonie wcześniej i zazwyczaj było OK - 15 dolarów za podcięcie i do przodu. Wczoraj jednak przyjęła mnie nowa fryzjerka, która bez pytania wycięła mi 70% włosów. Na początku myślałam, że to jakaś nowatorska technika cieniowania, dopóki nie zobaczyłam długości spadających kosmyków. Ogarnął mnie smutek.

Od razu kupiłam wcierkę Kaminomoto oraz kilka innych produktów. Odżywka beżowa REDKEN All Soft działa cuda na moich włosach. O produktach Phyto jeszcze nie wyrobiłam sobie opinii, a odżywkę Charles Worthington kupiłam niedawno w Londynie, zobaczymy czy zakryje moje pierwsze siwe włosy, bo szampon DX2 z Polski nie pomógł. Plan na teraz to używać produkty do włosów puszących się, bo podejrzewam, że wszystkie krótkie włosy podniosą się z radością do góry pod wpływem wilgoci.



31.07.2016

Świece zapachowe w Paryżu - update

Tak, żyję i mam się dobrze. Zmieniłam pracę i w związku z tym nie mam dostępu do komputera, na którym mogłabym postować na blogu. Na szczęście po szalonym pierwszym miesiącu w nowej pracy sytuacja się ustabilizowała i już niedługo rozpocznę poszukiwania laptopa. W międzyczasie trochę fotek z mojego kolejnego pobytu w Paryżu. Oprócz świeczek - których zdjęcia pojawiły się już na moim fanpage'u - dołączam fotki kosmetyków. Większość balsamów urzekła mnie swoim zapachem, zwłaszcza te z Ultra Doux. Nie wiem, czy są dostępne w Polsce, jak wiecie to napiszcie.






09.05.2016

Catching Rays - YANKEE CANLDE

Opis producenta:  Głęboki zapach pomarańczowo-złocistego bursztynu  przywodzi na myśl wspomnienia o rozgrzanej przez wakacyjne słońce plaży.

Linia zapachowa: świeża - fresh


Mój nowy ulubieniec. Bardzo silny zapach morskiej świeżości. Nie pachnie środkami czystości w takim stopniu jak Coastal Waters, ale zdecydowanie bardziej niż Ocean Star. Jeśli lubicie białe, świeże woski jak Clean Cotton, czy Fluffy Towels, to ten przypadnie wam do gustu. Bardzo proszkowo-pranowy, przy pierwszym paleniu aż świdrowało mi w nosie. Nie  ma w sobie nic plażowego. Jeśli chcecie go kupić, bo lubicie Oceanside, to odradzam. Zapachy nie mają ze sobą nic wspólnego. Żadnego bursztynu!

Dlaczego tak bardzo mi się spodobał? Po licznych wyjazdach (z których fotki na moim facebookowym fanpage’u) mój dom pokrył się warstewką kurzu, a stos ubrań nadal czeka na pranie, w tej sytuacji Catching Rays błyskawicznie odświeżył mieszkanie. Tego  potrzebowałam!

Kolor wosku też bardzo atrakcyjny: turkusowy lub dla osób rozróżniających tylko 6 kolorów: jasny zielono-niebieski.

Zapach: 4/5
Intensywność: 5/5
Wygląd: ?/5

09.04.2016

Pine and Eucalyptus - Jo Malone

Opis producenta: Poczuj zimę z zapachem sosny i eukaliptusa z limitowanej kolekcji Jo Malone, która doskonale oddaje istotę tej chłodnej pory roku. Rześkie aromaty słodkiej sosny pokryte aksamitna warstwa eukaliptusa stwarzają energetyzująca atmosferę. Świeca wypełni każde pomieszanie silnym zapachem, który będzie trwał godzinami. Luksus na co dzien, doda ciepła każdemu pokojowi.


Moja opinia: Niedawno paliłam świeczkę z Yankee Candle Storm Watch, niestety ponieważ wosk spędził w szufladzie dwa lata, wszystko, co czułam to delikatna woń kwiatów. Pine and Eucalyptus od Jo Malone pachnie tak, jak wyobrażałabym sobie Storm Watch. Czysty, świeży zapach. Chłodny i leśny. Pasuje zarówno do męskiego i damskiego mieszkania. Jest to zapach sezonowy na święta, gdyż właśnie wtedy czujemy zapach sosny pokrytej zimnym śniegiem, z czym właśnie kojarzy  mi się ten zapach.

Knot bardzo szybko tworzy grzybek i jak zdmuchniecie świeczkę, będzie wam kopcić przez 5 min. Także radze co jakiś czas przycinać i gasić beztlenowo, np. gasidełkiem albo przykrywając zakrętką od słoika.

Bardzo przyjemne zaskoczenie. Najlepszy z trzech świec od Joe Malone, które ostatnio paliłam.


Zapach: 4/5
Intensywność: 4/5
Wygląd: 4/5