18.03.2012

Jak palić świece zapachowe?

Dziś nietypowo - post z poradami odnośnie palenia świec:

1) Knot trzeba przyciąć do wysokości ok 3-5 mm, żeby świeca nie kopciła i równomiernie się paliła. Kopcenie często popozostawia czarną sadzę na ścianach, zasłonach i w powietrzu. Nie jest ona widoczna od razu, ale potrafi zbierać się przez długi czas powodując trudne do usunięcia przebarwienia.
2) Kiedy pierwszy raz palimy świece, wosk powinien roztopić się do samych ścianek. Czyli na wierzchu powinna być warstwa płynnego wosku. Jeśli wosk nie stopi się do końca możemy dostać brzydką dziurę, która będzie się utrzymywać za każdym następnym razem. Dlatego, gdy palimy świece po raz pierwszy - zwłaszcza te duże Yankee Candle - pozwólmy im się palić kilka godzin, żeby wosk się ładnie roztopił i zastygł. Pamiętajmy, że część wosku, która się stopiła może mieć inny kolor niż reszta.
3) Podczas palenia na knocie powstaje charakterystyczny grzybek, który później odpada i wpada to roztopionego wosku. Jest to spowodowane tym, że wosk pali się szybciej niż knot. Zalecane jest wyławianie go, ale mnie nie zależy na czystej świecy i nie lubię wędkowania, więc tego nie robię :-)
4) Nigdy nie gaś świecy dmuchnięciem, to bardzo zły pomysł. Knot dymi się potem przez kilka minut skracając się (co utrudnia ponowne zapalenie) i uwalniając niemiły zapach. Ja zazwyczaj gaszę świece przykrywając je wieczkiem od dużej świecy Yankee, która pasuje też do innych np. Brise. Jeśli ktoś jest estetą może kupić specjalny wygaszacz (nazywany też gasidełkiem lub gaśnikiem).
5) Jeśli świeca nie pali się równomiernie i wosk przy ściankach się nie roztopił, można owinąć świecę folią aluminiową formując ją wokół ścianek i tworząc niezamkniętą kopułę, osiadły na ściankach wosk powinien się stopić. Słyszałam też, że można alternatywnie owinąć świecę skarpetą, ale ja tego nie robię ze względów bezpieczeństwa i... nie mam aż tak dużych skarpet. Jeśli palimy Yankee Candle możemy użyć specjalnej nakrywki Illuma Lid. Jeśli nie, jesteśmy zdani na folię i własne umiejętności manualne.
6) Pamiętajmy, ze długie i intensywne palenie świec parafinowych w zamkniętym pomieszczeniu może negatywnie wpływać na zdrowie podrażniając układ oddechowy. Dlatego, jeśli mamy możliwość zawsze wybierajmy świece z wosku sojowego i często wietrzmy pomieszczenie.
7) Nigdy nie zostawiaj świecy bez nadzoru. Wiem, że jest to napisane na każdej świeczce i na każdym portalu o świecach, ale mam koleżanki, które zostawiają rano zapaloną świecę lub wosk Yankee, żeby wieczorem wrócić do pachnącego mieszkania. Kuszące, ale pewnego dnia możemy wrócić do palącego się mieszkania.
8) Nie pal świecy do końca . Wiele świec na to pozwala i jeśli świeczka jest postawiona na marmurze, czy innym niepalnym materiale, będzie OK. Czasem jednak opakowanie może pęknąć gwałtownie raniąc kogoś, rozlewając wosk czy powodując pożar. Na niektórych sztucznych materiałach z plastiku, a już na pewno na tych z drewna mogą powstać odbarwienia, jeśli wosk osiągnie wysoką temperaturę. Trzeba brać to pod uwagę przy decyzji, kiedy zakończyć żywot świeczki. Wosk zawsze można schłodzić, rozkruszyć i użyć do kominka.
9) Trzymaj świecę z dala od światła słonecznego. Wysoka temperatura może może spowodować zmianę kształtu świecy, a promienie słoneczne potrafią odbarwić wosk, przez co traci oryginalny kolor.

Świeca z Illuma Lid z wiosennej kolekcji Yankee 2012 i alternatywa - świeczka z IKEI owinięta folią aluminiową

23 komentarze:

  1. Świetnie napisane, myślę że na pewno pomoże to wielu osobom :) Ja czasami, gdy wosk zostaje mi na ściankach po prostu spycham go w dół, też działa - tylko trochę brudzi ręce, ale za to potem ładnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I trzeba być odpornym na wysoką temperaturę :-)

      Usuń
  2. Mi pomogło . Moja pierwsza duża świeca Yankee rozpaliła się tworząc jeziorko po 5 godzinach i to chyba tylko dlatego że owinełam ją folnią aluminiową.
    Super Blog.
    Jako początkująca maniaczka świec zapachowych będę tu częstym gościem:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super poradnik!Bardzo mi sie przydal. Szkoda ze zajrzalam dopiero gdy duza Yankee Candle odymila mi sciane :) No nic...teraz juz wiem ze trzeba ucinac knot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może da się usunąć osad ze ściany jasną gumką do ścierania, jeśli jest na prawdę widoczny i przeszkadza - choć wymaga to dużo cierpliwości i warto położyć na podłodze papier, żeby łatwo pozbyć się rolujących się i odpadających kawałków.

      Usuń
  4. swietne wskazówki zapraszam http://madziakowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuje za cenne rady , bardzo pomogłaś.

    OdpowiedzUsuń
  6. A co zrobić by wosk w swieczce jak jest już końcówka się cały wypalił np z bath & body ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuje wydłubać wosk i wrzucić do kominka zapachowego jak normalny wosk. Działa też na świece z Bath and Body Works - próbowałam.

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny i bardzo przydatny wpis ;) Ale mam pytanie: Posiadam świeczkę Yankee Candle i knot ułamał mi się przy metalowym elemencie otaczającym go przy spodzie. Czy da się coś z tym zrobić, czy może świeczka jest już spisana na straty? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety niewiele da się już z tym zrobić. Zazwyczaj jak świeczka się kończy, poziom wosku jest za niski, żeby dobrze wsiąknąć w knot, dlatego po pewnym czasie knot gaśnie i nawet ponowne zapalenie go nie pomaga.

      Pozostaje wydobyć wosk ze słoika i palić jak tartę w kominku zapachowym.

      Usuń
  9. Ostatnio kupiłem sobie, żółtą ceramiczną illumę, nie nagrzewa się tak jak metalowa, ale fajnie rozpala :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam,
    Bardzo ciekawy i przydatny blog:) Mam pytanie, na które staram się znaleźć odpowiedź i nic-może tutaj znajdę ratunek;) Dostałam zestaw do samodzielnego robienia świec z wosku sojowego, ale niestety świece, mimo, że wyglądają pięknie, nie chcą się palić:( Profesjonalne knoty były w zestawie, umiejscowiłam je na środku świec, przciełam do 5mm...I niestety świece gasną po kilku minutach:( Czy jest jakiś ratunek? Albo gdzie leży mój błąd? :)
    Z góry dziękuję:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy tych knotów nie trzeba było najpierw nasączyć czymś?

      Usuń
  11. Dzięki za artykuł do tej pory myślałem że świece Yankee Candle wystarczy podpalić ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo przydatny wpis ponieważ zawsze marnuję świeczki ponieważ wosk zostaje a sznureczek się spala. :-( Polecam Ci bardzo fajny sklep z dodatkami do domu https://pm-m.pl/272-hurtownia-kwiatow-sztucznych. Szczególnie polecam zakup w nich świeczek w różnych kształtach :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo przydatne wpisy ,a orientujesz sie może czy mozna palic swiece gdzie w pomieszczeniu (dużym) jest chomik:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świece ZAWSZE należy palić 3-4 godziny, nie tylko za pierwszym razem. Inaczej nadal będzie tunelować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z Bath and Body Works oraz thumblery z Yankee Candle roztapiają się do ścianek w 1-2 godziny, wiec o wiele szybciej. W tym przypadku można wcześniej zgasić świeczkę.

      Usuń
  15. Więcej porad tutaj: http://woskomania.blogspot.sg/2016/11/jak-uzywac-swiece-zapachowe-kilka-zasad.html

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie knot sie nie chce zapalic w yankee co mam zrobic? Raz sie palil i bylo ok. Teraz nic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jest za krotko przycięty?

      Usuń